FANDOM


Język polski

  • pogrzebana matka i ojciec nieznany 

tak sierotą wszedłem na kocich łbów szlaki  noc zarwana pękło naczynie krwionośne  pies przybłęda szczekam a skowyt nijaki 

  • listonosz mnie kopnie ksiądz zaklnie pod wąsem 

deszcz piłem z kałuży i żułem szczaw z mleczem  nikt mnie nie zaszczepił wścieklizny nie niosłem w zadzie mam rodowód w trzewiach pustą kiesę 

  • zanim hycel złapie wschód chce poznać słońca 

zapach mirabelek i zielonych wiśni  wkrótce się rozpęta nagonka zająca  marzenie wolności w niewoli się ziści 

  • przed stadem gryzoni kwiat się nie ostoi 

pędzą do przepaści naiwne czy głupie  plądrują do kości ciemnogród się boi  a ja pies bezpański mam ich wszystkich w d…e



  • gdy we wtorek szczypiorek kroiłam 

bo w zamyśle była jajecznica  taka nagła myśl mnie nawiedziła  i zaczęła normalnie zachwycać 

  • gdyby życie z wody nie wylazło 

czy to byłaby tak wielka strata  ale chyba zrobiło mi na złość  muszę teraz na dwóch nogach latać 

  • gdyby zostać taką rybką małą 

śliczną aż od ogonka do głowy  to we wszystko bym tam opływała  mając kształt tak bardzo opływowy

  • albo kimś z rodziny mięczaków 

to kręgosłup by nigdy nie nękał  wolna od moralnych dylematów  i została by po mnie muszelka 

  • a ocean by szumiał kojąco 

ciepłą wodę za darmo bym miała  może także tak jakoś niechcący w  w innym stworku bym się zakochała 

  • on by czule spoglądał mi w oczy 

gładził pancerz swoimi czułkami  żylibyśmy w tym świecie uroczym  pochłonięci morskimi sprawami 

  • chcąc rozwinąć tu kwestię gładzenia 

może czegoś więcej między nami  to pozbyłabym się tego odzienia  lecz wyłącznie tymi momentami 

  • bo nie chciałabym zostać bezdomna 

i bez względu na okoliczności  to na przyszłość moją dalszą pomna  nie poświęcę domku dla miłości 

  • nagle zimny dreszcz mi mięśnie spina 

przeszukuję więc znów wyobraźnię  na Neptuna widzę tam rekina  prosto na mnie płynie najwyraźniej 

  • wołam w myślach o matko kochana 

przecież jak on mnie tu teraz pochwyci  nie zostanie ze mnie mokra plama  i już nawet z tej muszelki nici 

  • dywagacje chyba kończyć pora 

bo gorszego wymyślę coś jeszcze dość mam wrażeń już tego wieczoru  jajecznica szczypiorek i dreszcze


Krzysztof Gergowich, Natalia Balkonowa

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki